Monthly Archives: Sierpień 2013

Kompot z jabłek i winogron

Jest coś kojącego w zapachu i smaku letniego kompotu. Wspomnienie dzieciństwa zakrada się do moich myśli.  Zapachy bardziej niż cokolwiek innego potrafią zabrać mnie w podróż w czasie i przestrzeni. Mimo tego że nie potrafię wskrzesić idealnego smaku i zapachu z dziecięcych lat, coś z tych czasów do mnie wraca, gdy gotuję kompot.

kompot z jablek i winogron 4

 

Składniki:

  • 1 kg jabłek
  • 1 kg winogron
  • 2 litry wody
  • 3 łyżki fruktozy
  • 1/2 cytryny

kompot-z-jablek-i-winogron-5

Przygotowanie:

  1. Jabłka dokładnie myjemy, dzielimy na 4 i wycinamy gniazda nasienne. Ja część jabłek obrałam część zostawiłam w skórce. Używałam jabłek z własnego drzewa ich skórka nie zawsze była idealna. Jabłka skropiłam sokiem z 1/2 cytryny, by nie zmieniły koloru.
  2. Winogrona myjemy, przebieramy i zrywamy z gałązek.
  3. Owoce zalewamy wodą, słodzimy fruktozą lub cukrem i gotujemy około 20-30 minut.  Gdy kompot będzie już gotowy przelewamy go przez sitko.
  4. Kompot z jabłek i białych winogron ma mdły i blady kolor, ja osobiście lubię kolor kompotu z tych owoców, jeśli jednak komuś zależy by był bardziej wyrazisty warto dodać do niego kilka owoców jeżyn.

kompot z jablek i winogron2

Powidło śliwkowe z dodatkiem fruktozy

Wiem wiem im mniej substancji słodzącej w powidle tym lepiej, usmażyłam je jednak dla mojego M, któremu czasem należy się trochę słodyczy od życia stad dodatek fruktozy. A tak przy okazji powidła = jesień? Ale ten czas ucieka…

powidlo-sliwkowe-z-dodatkiem-fruktozy-5

Składniki:

  • ok 2,5 kg śliwek
  • 1/2 szklanki fruktozy
  • kilka łyżek wody

powidlo-sliwkowe-z-dodatkiem-fruktozy-3

Przygotowanie:

  1. Śliwki zrywamy z drzewa, w moim przypadku odbyło się to na zasadzie strącania ich z gałęzi, drzewo jest baaardzo wysokie 🙂 Myjemy je dokładnie, przekrawamy na pół i drylujemy, sprawdzamy czy nie są robaczywe.
  2. Śliwki przekładamy do garnka podlewamy kilkoma łyżkami wody i gotujemy, od czasu do czasu mieszając by śliwki nie przywarły. Gotujemy je około 2,5 godziny na małym gazie, pod koniec gotowania dodajemy fruktozę , gdy się rozpuści ściągamy z gazu.
  3. Na następny dzień ponownie dusimy nasze powidła przez mniej więcej 2 godziny. Po tym czasie są gotowe.
  4. Można je zawekować, gorące powidła przekładamy do wyparzonych słowików i zakręcamy. Gdy słoiki wystygną, wkładamy je do garnka i zalewamy zimną wodą, mniej więcej do 2/3 wysokości słoika. gotujemy je około 15 minut, po tym czasie słoiki wyciągamy i ustawiamy do góry nogami by wystygły. ( Ostatnio jednak ktoś podał mi jeszcze prostszy sposób, nie sprawdzałam go ale ponoć działa – wyparzamy słoik, przekładamy do niego gorące powidło, wstawiamy na chwilkę go kuchenki mikrofalowej , wyciągamy i szybko zakręcamy, ponoć takie wekowanie też działa – muszę wypróbować:))

powidlo-sliwkowe-z-dodatkiem-fruktozy-1

Omlet z bitą śmietaną i jeżynami

Dzisiaj coś dla łasuchów, fanów słodkich przyjemności, propozycja oczywista przy tej ilości jeżyn jaką mamy w ogrodzie. Polecam było pysznie:)

omlet-z-bita-smietana-i-jezynami-5

Składniki:

  • 5 jajek
  • 100 ml mleka
  • 300 ml śmietany 30 %
  • 4 łyżki fruktozy
  • 500 g jeżyn
  • jagody amerykańskie lub inne owoce do przybrania
  • olej

omlet-z-bita-smietana-i-jezynami-3

Przygotowanie porcji dla 2 osób:

  1.  Roztrzepujemy 5 jajek z dodatkiem mleka dodajemy 1 łyżkę fruktozy ( lub cukru) . Gdy składniki się połączą , wylewamy je na rozgrzaną patelnię z dodatkiem oliwy, obracamy gdy omlet zarumieni się z jednej strony. Z tych składników smażymy 2 omlety.
  2. Jeżyny płuczemy i przekładamy na patelnię, smażymy tak długo aż się rozlecą, w trakcie smażenia słodzimy fruktozą.
  3. Śmietanę 30% ubijamy trzepaczką z  dodatkiem fruktozy ( lub cukru).
  4. Omlet smarujemy usmażonymi jeżynami, na jeżynach układamy bitą śmietanę, całość posypujemy świeżymi owocami.


Tartaletki z masą budyniową i owocami lata

Uwielbiam tę tarte , szczególnie w formie mini. Tartaletki z masą budyniową i owocami to idealne rozwiązanie na wszelkiego rodzaju przyjęcia – wyglądają fantastycznie, smakują podobnie i są bardzo wygodne w pałaszowaniu.

tartaletki-z-budyniem-i-owocami-lata

Składniki:

  • 2 1/2 szklanki mąki
  • 200 g masła
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki zimnej wody
  • 2 szczypty soli 
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego
  • 2 1/2 szklanki mleka
  • 7 łyżek fruktozy ( cukru troszkę więcej )
  • 100 g masła ( do masy)
  • owoce ( po 2 garście jeżyn, jagód amerykańskich i winogron)

tartaletki-z-budyniem-i-owocami-lata-12

tartaletki-z-budyniem-i-owocami-lata-10

 

Przygotowanie:

  1.  Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy cukier puder i zimne masło. Wszystkie składniki szybko zacieramy palcami, następnie dodajemy 3 zimne żółtka i zimną wodę, szybko zagniatamy kruche ciasto. Z ciasta formujemy kule i wkładamy na 30 minut do lodówki.
  2. Po 30 minutach wyciągamy ciasto wałkujemy, wykrawamy z ciasta kawałki o średnicy naszych foremek do tarteletek i układamy ciasto w foremkach. Nakłuwamy spody widelcem i wkładamy na kolejnych 30 minut do lodówki.
  3. W tym czasie możemy ugotować budyń. Używamy do tego 2 opakowań budyniu śmietankowego i 2 1/2 szklanek mleka, budyń słodzimy fruktozą  i przygotowujemy wg. przepisu z opakowania używając tylko innych proporcji składników. Po ugotowaniu gęstego budyniu pozostawiamy go do wystygnięcia. Gdy całkowicie wystygnie dodajemy do niego 1/2 kostki masła i łączymy mikserem. Wstawiamy do lodówki na  godzinkę.
  4. Kruche spody pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20-25 minut.
  5. Gdy spody przestygną wypełniamy je masą budyniową , a na wierzchu układamy owoce.

tartaletki-z-budyniem-i-owocami-lata-3tartaletki-z-budyniem-i-owocami-lata-7

Papryka faszerowana mięsem kurczaka, pieczarkami i ryżem

Uf nareszcie jest troszkę chłodniej, nareszcie można gotować, piec i jeść ze smakiem to wszystko co urodzi się w kuchni. W teorii mamy pełnię lata, ale ja czuję już nieśmiały powiew jesieni, powiew mojego ulubionego września, pełnego kolorów i cudownego światła.

papryka-faszerowana-kurczakiem,-pieczarkami-i-ryzem-1

Składniki:

  • 5 – 6 papryk
  • 400 g piersi kurczaka
  • 100 g ryżu
  • 300 g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 200 ml bulionu wołowego
  • pikantna papryka w proszku, sól, pieprz
  • świeże zioła do przybrania np. oregano
  • oliwa z oliwek

papryka-faszerowana-kurczakiem,-pieczarkami-i-ryzem-3

 

Przygotowanie:

  1. Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oliwie, po mniej więcej 5 minutach dodajemy drobno pokrojone pieczarki i solimy. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę i przyprawioną pierś kurczaka. kurczaka przyprawiamy solą, pieprzem i pikantną papryką. Wszytko podsmażamy kolejnych 5 minut.
  2. Papryka przekrawamy na połówko, wzdłuż i wyciągamy gniazda nasienne. Każdą paprykę solimy i posypujemy pikantną papryką w proszku oraz faszerujemy, wcześniej przygotowanym farszem.
  3. Papryki układamy w naczyniu do zapiekania, podlewamy bulionem i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 40 minut. W trakcie pieczenia sprawdzamy czy bulion nie wyparował i ewentualnie podlewamy papryczki ponownie.

papryka-faszerowana-kurczakiem,-pieczarkami-i-ryzem-4

O stole

Nie znam historii tego stołu, kupiłam go kilka miesięcy temu przez internet i nic o nim nie wiem. Może jedynie to że był już trochę wysłużony, na pewno nie nowy. Lubię jednak myśleć ze skupiał przy sobie ludzi, zmuszał do zatrzymania się, żywo uczestniczył w czyimś życiu. Teraz trafił do mnie i chwilę czekał aż przyszła na niego kolej.

zrob-to-sam-stol-1

W mojej głowie miał mieć turkusowe nogi i biały blat w geometryczne wzory a wokół wspaniałe stare-odnowione krzesła. Gdy jednak mój M go wyszlifował ( mój dzielny M) wiedziałam , że tak łatwo nie rozstanę się z tym co zobaczyłam pod lakierem. Zobaczyłam tam duszę stołu, to coś co sprawia że mebel żyje, jest prawdziwy.

To jest mój stół, nowy świadek spotkań, opowieści i codziennego życia, a ja jestem podekscytowana tym wszystkim co się przy nim wydarzy 🙂

zrob-to-sam-stol-3