Monthly Archives: Listopad 2017

Kotlety warzywne ze szpinaku i kaszy kuskus

Te błyskawiczne kotleciki warzywne ze szpinaku i kaszy kuskus to idealna przekąska, dodatek do dań a także wkład do warzywnego burgera. Odpowiednio przyprawione polecam je  dla dzieci , smacznego!

Składniki:

  • ok 200 g kaszy kuskus
  • 300 g mrożonego szpinaku lub poszatkowanego świeżego szpinaku
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki ryżowej
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz zioła prowansalskie, słodka lub pikantna papryka ( w zależności czy kotleciki będziemy podawać dzieciom)
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  1. Kaszę kuskus zalewamy wrzątkiem ze szczyptą soli, przykrywamy i odstawiamy na 5 minut.
  2. Rozmrożony szpinak, lub świeży poszatkowany szpinak dusimy na oliwie. Przyprawiamy go czosnkiem, ziołami, jeśli lubimy i nie będziemy kotlecików podawać dzieciom pikantną papryką.
  3. Do kaszy dodajemy szpinak, składniki dokładnie łączymy za pomocą dłoni. Do masy wbijamy 2 jajka, dodajemy 2 łyżki mąki ryżowej, doprawiamy ziołami prowansalskimi.
  4. Z powstałej masy formujemy kotleciki, układamy je na papierze do pieczeni i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 40 minut.
  5. Kotleciki podajemy jako dodatek do obiadu zamiast kaszy lub jako wkład do burgera warzywnego. Cudnie smakują z sosem czosnkowym.

Tarta ze szpinakiem i serem grana padano

Tarta na słono to moje must have jeśli chodzi o imprezowe dania. Sprawdza się zawsze, łatwo ją podgrzać, ale jest smaczna także na zimno. Łatwo ja przetransportować, więc nadaję się także na imprezy outdoorowe. A ta ze szpinakiem i grana padano jest na prawdę smaczna 🙂

Składniki:

ciasto

  • 200 g mąki pszennej tortowej
  • 150 g mąki krupczatki
  • 175 g masła
  • 2 małe lub jedno duże żółtko
  • 2 łyżki śmietany 18 %

farsz

  •  opakowanie śmietany 18% ( 330 g)
  • 2 jajka
  • 300 g szpinaku baby
  • 4  suszone na słońcu pomidory
  • 2-3 garście tartego grana padano
  • sól , pieprz, słodka papryka, pikantna papryka, zioła prowansalskie, czosnek granulowany)
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  1. Mąki mieszamy ze sobą w misce dodajemy szczyptę soli i wkrajamy do mąki zimne masło. Szybko zagniatamy palcami (im szybciej zagnieciemy kruche ciasto tym lepiej). Do ciasta dodajemy zimne żółtka oraz zimna śmietany, zagniatamy. jeśli ciasto potrzebuje dodajemy do niego łyżkę zimnej wody. Z ciasta robimy kulkę owijamy w folię i wkładamy do lodówki na 30 minut.
  2. Po 30 minutach rozwałkowujemy ciasto i układamy je na formie do tarty nakłuwamy je widelcem i przykrywamy papierem, obciążamy ( ja obciążam ciasto kruche sztućcami).Obciążone ciasto pieczemy przez 15 minut , następnie ściągamy obciążenie i podpiekamy jeszcze 10 minut, wszystko w temperaturze 180 stopni.
  3. Gdy tarta siedzi w piekarniku przygotowujemy farsz. Szpinak dusimy na oliwie z przyprawami i suszonymi pomidorami. Szpinak przyprawiamy tak jak lubimy, np. ziołami i czosnkiem.
  4. Jajka roztrzepujemy widelcem dodajemy do nich śmietanę oraz sól i pieprz. Tak przygotowaną masę wlewamy na podpieczony spód, na masie układamy szpinak z pomidorami. wszystko posypujemy serem grana padano.
  5. Tarte ponownie wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok 20 minut w temperaturze 180 stopni, do momentu aż masa się zetnie. warto to kontrolować.

Muffinki cytynowe

Uwielbiam muffinki i inne babeczki. Są takie zgrabne i poręczne i jakieś takie dużo fajniejsze niż tradycyjne ciasto, mam do nich niekłamaną słabość. I jeśli mam sobie sprawić przyjemność to piekę własnie te małe cuda. Spróbujcie poprawiają listopadowy nastrój.

Składniki:

  • 120 g margaryny do pieczenia
  • 2 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mleka
  • 2 jajka
  • sok z 1 cytryny
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego ( lub 1/2 laski wanilii)
  • szczypta soli

Przygotowanie:

  1. 120 g margaryny przekładamy do małego garnuszka i roztapiamy, pozostawiamy do przestygnięcia.
  2. Wszystkie sypkie składniki czyli: mąkę, cukier, cukier wanilinowy, proszek do pieczenia a także skórkę otartą z cytryny przesypujemy do miski i mieszamy.
  3. W osobnej misce łączymy za pomocą miksera płynne składniki: płynną, letnią margarynę, mleko, jajka i sok cytryny.
  4. Do suchych składników powoli wlewamy płynne cały czas miksując.
  5. Papilotki wkładamy do foremek, ciasto wlewamy do papilotek na wysokość 2/3 foremek.
  6. Pieczemy je ok 25-30 minut w temperaturze 180 stopni. Po 25 minutach sprawdzamy patyczkiem czy ciasteczka są już gotowe.

 

 

Domowe mleko kokosowe

Mleko kokosowe to moje ulubione mleko roślinne, to także mleko które opłaca się robić w domu. Domowa wersja wychodzi nam znacznie taniej, a także dokładnie wiemy co znajduje się w naszym mleku, jeśli tylko kupimy dobrej jakości wiórki kokosowe. Warto je także zrobić gdy jakiś przepis wymaga od nas większej ilości mleka. Jeśli nie znacie mleczka kokosowego nie wiecie jak sie za nie zabrać w kuchni polecam krewetki w mleczku kokosowym na które przepis znajdziecie tutaj 🙂

Składniki:

  • 1 szklanka wiórków kokosowych ( najlepiej bio)
  • 3 szklanki wody

Przygotowanie:

  1. Jedną szklankę wiórków kokosowych zalewamy 3 szklankami wody i odstawiamy na noc.
  2. Po nocy podgrzewamy wiórki z wodą , przelewamy je do blendera i rozdrabniamy. Blendujemy je dość długo, sprawdzamy czy w mleku pozostało dużo „farfocli”. Jeśli bardzo nam przeszkadzają przelewamy mleko kokosowe przez duże sitko.
  3. Mleko przechowujemy w lodówce ok 3-4 dni. W lodówce mleko będzie się rozwarstwiać – to naturalne 🙂

 

Czekoladowy pudding z kaszy manny

Po pudding i różne jego wariacje sięgam gdy w domu ” nie ma nic słodkiego”. Pudding z kaszy manny spokojnie można podać jako rozpustne, słodkie śniadanie, deser czy kolację. To bardzo dobra alternatywa dla budyni z torebki.

Składniki:

  • 500 ml mleka 3,2%
  • 6 łyżek kaszy manny błyskawicznej
  • 3 łyżki ksylitolu
  • 4 łyżki kakao
  • mrożone maliny do ozdoby

Przygotowanie:

  1. Pół litra mleka doprowadzamy do wrzenia, możemy użyć do puddingu także innego np. kokosowego mleka. Mleko słodzimy ksylitolem , mieszamy aż cukier się rozpuści.
  2. Do gotującego mleko dodajemy także prze siane przez sitko kakao, dokładnie mieszamy by nie powstały grudki.
  3. Gdy kakao rozprowadzi się równomiernie dodajemy  do garnka kasze manną. Wsypujemy ją po łyżce energicznie mieszając. Gotujemy masę 2-3 minutki cały czas mieszając.
  4. Przelewamy pudding do salaterek i ozdabiamy mrożonymi malinami lub/i orzechami. Podajemy na ciepło lub na zimno.

Makaron ryżowy z botwinką, sosem sojowym i orzechami

Coraz częściej pojawiają się w mojej kuchni potrawy wegańskie, już nawet nie wegetariańskie, a właśnie opcje typowo roślinne. Przekonuje się do nich także mój mąż typowy mięsożerca. Tą potrawkę wsunął bez słowa.Do potrawki użyłam zielonego makaronu ryżowego z tapioką i zieloną herbatą. Posmak zielonej herbaty pasował tutaj idealnie, można jednak użyć dowolnego makaronu ryżowego. Cudownym uzupełnieniem kolorystycznym zielonego makaronu była zielono-bordowa botwinka, zobaczcie sami. A najlepiej spróbujcie sami.

Składniki:

  • 200 g makaronu ryżowy ( ja użyłam ryżowego z tapioką)
  • pęczek botwinki
  • 4 łyżki mielonych orzechów lub maki orzechowej (orzechy ziemne)
  • 4 łyżki ziaren słonecznika
  • 3 łyżki oliwy z oliwek + oliwa do skropienia makaronu
  • sos sojowy ( do smaku) ja użyłam sporo
  • łyżka tartego imbiru

Przygotowanie:

  1. Makaron zalewamy wrzątek i odstawiamy na 6 minut, następnie odcedzamy i skrapiamy oliwą.
  2. Oliwę rozgrzewamy na patelni dodajemy imbir. Na rozgrzana oliwę wrzucamy pokrojone małe buraczki i łodygi botwinki, liście dorzucamy dopiero po kilku minutach, gdy łodygi zaczną mięknąć. Zostawiam także trochę surowych liści i dodaje je na sam koniec do gotowej potrawki.
  3. Do buraków dodajemy sos sojowy, mielone orzechy ziemne i wszystko dusimy kilka minut.
  4. Na suchej patelni prażymy słonecznik do zarumienienia.
  5.  Gdy botwinka zmięknie wrzucamy na patelnię makaron, wszystko chwilę podsmażamy. Na sam koniec dodajemy trochę surowych pokrojonych liści buraka i prażony słonecznik.