Kurczak w miodzie i cytrynie

Kurczak w miodzie i cytrynie to szybki sposób na ciekawy obiad lub kolację. Można w ten sposób przygotować dowolną część kurczaka. Polecam podawać go z pieczonymi z tymiankiem ziemniakami.

kurczak-w-miodzie-i-cytrynie-1

Składniki:

  • ok 1 kg kurczaka ( pałek udek, lub ćwiartek tylnych)
  • 1 cytryna
  • 3 łyżki miodu ( np. gryczanego)
  • 5 ząbków czosnku
  • 3-4 suszone pomidory z oleju
  • sól, pieprz kolorowy
  • 1 łyżka oleju z suszonych pomidorów
  • oliwa z oliwek

kurczak-w-miodzie-i-cytrynie-3Przygotowanie:

  1. Kurczaka myjemy i nacieramy solą, odstawiamy na chwilę.
  2. W kubeczku mieszamy łyżkę oliwy z suszonych pomidorów miód, sok z 1/2 cytryny i sól. Wszystko wlewamy do kurczaka . Kurczaka odstawiamy na 2 godziny.
  3. Po około dwóch godzinach kurczaka z marynatą miodowo-cytrynową przekładamy do żaroodpornego naczynia. Na kurczaku układamy rozbity pięścią czosnek, plastry cytryny, pokrojone suszone pomidory, wszystko solimy i pieprzymy, na dno wylewamy trochę oliwy z oliwek.
  4. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 45-50 minut, co jakiś czas polewamy mięso. Podajemy z z pieczonymi ziemniakami.

kurczak-w-miodzie-i-cytrynie-6

7 Responses to Kurczak w miodzie i cytrynie

  1. Do miodu polecam dodać trochę musztardy 🙂

  2. Będę to tworzył w niedziele trzymajcie kciuki:)

  3. Nigdy nie byłem fanem łączenia mięs ze słodkimi składnikami. Po przeczytaniu biegnę sprawdzić czy mam miód 🙂

  4. A czy miód nie zabije smaku musztardy. Bo obawiam się dlatego też nie wiem co mam zrobić całość wygląda przepysznie dlatego już jutro biorę się do roboty.

  5. Bardzo fajna propozycja na niedzielny obiad. Nigdy nie wpadłam na połączenie drobiu z cytryną. Muszę koniecznie wypróbować. Kurczak w osiedlowym jak ta lala i tani, więc można za rozsądną cenę stworzyć wyszukane danie. Jutro odwiedziny teściowej, pora jej zaimponować 😉 dzięks!

  6. Kurczaka jestem w stanie zjeść w każdej postaci 😉 Masa musi być!

  7. Wygląda świetnie 🙂 Jadałem już kurczaka w miodzie ale tego połączenia z cytryną chyba jeszcze nie smakowałem. Swoją drogą na zdjęciach są ząbki czosnku po prostu ułożone na mięsie, bez obierania w ten sposób nie wydobędziemy chyba całego aromatu? Pierwszy raz się też spotykam z „czosnkiem rozbitym pięścią”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *