Faworki mojej mamy

Moja mama to kucharka niekorzystająca z przepisów, pełna kulinarnego niepokoju i żądna ciągłych eksperymentów. Posiada jednak 2-3 zeszyty ze sprawdzonymi przepisami, są to przepisy przede wszystkim na wypieki, tanie placki od sąsiadki, biszkopt od babci, kilka tortów. Zeszyty są stare, poplamione, wypełnione rysunkami małej Poli i Natalii :). Uwielbiam je tak samo jak uwielbiałam je gdy byłam mała, gdy mama je wyciągała stanowiły zapowiedź wspaniałej zabawy w kuchni i cudownych słodkości. Dziś poczułam się jak ta mała dziewczynka gdy ja, moja siostra i mama zabrałyśmy się za faworki:)

faworki-6

Składniki:

  • 3 żółtka
  • 1 całe jajko
  • 2 łyżeczki spirytusu
  • 1 łyżka śmietany
  • mąki tyle ile się wgniecie
  • cukier puder do posypania
  • tłuszcz do smażenia ( kostka smalcu + ok 2 szkl oleju)

faworki-2faworki-5

 

Przygotowanie:

Na stolnicę wysypujemy dwie garście mąki. Do mąki dodajemy jajko, żółtka, spirytus, śmietanę i zgniatamy. Dodajemy resztę mąki ( tyle ile się wgniecie) i wyrabiamy ciasto, ciasto należy wyrabiać dość długo, co jakiś czas uderzając nim o stolnicę. Następnie należy je cienko rozwałkować i powycinać z niego podłużne paski. Na środku każdego paska zrobić nacięcie i każdy kawałek wywinąć. Faworki smażymy na głębokim tłuszczu na złoty kolor, oraz posypujemy cukrem pudrem.

faworki-1faworki

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.