Jedno z moich ulubionych wspomnień z dzieciństwa: … ja, moja siostra, mój tata i kilku znajomych uciekamy przez pole kukurydzy, uciekamy przed właścicielem owego pola , gdyż właśnie popełniliśmy na nim kradzież. Facet nas dogania i bardzo głośno krzyczy, no w końcu go okradliśmy:/, gubimy kukurydzę, zosataje nam jedynie kilka kolb, tamtego dnia byłam całą sytuacja poruszona i przerażona. Jeszcze przez długi czas targało moja duszą poczucie winy, spowodowane kradzieżą. Dziś myślę o niej z rozrzewnieniem i wspominam z łezką w oku:))) Dystans robi swoje, wręcz tęknie za tamtym magicznym dniem:) I nadal uwielbiam kukurydzę:)
Składniki:
- 2 kolby kukurydzy
- 50 g masła
- 1 łyżka pokrojonego koperku
- 2 łyżki pokrojonej mięty
- 150 ml mleka
- 1 łyżka cukru
- sól
- Kukurydzę gotujemy w wodzie z dodatkiem 150 ml mleka oraz cukru. Możemy ugotować ją dużo wcześniej, zanim rozpoczniemy grillowanie.
- Kukurydzę grillujemy do momentu aż stanie się złocista.
- Zioła kroimy dodajemy do masła, masło solimy, wszystko mieszamy.
- Kukurydzę podajemy na gorąco z masłem metowo-koperkowym.








Leave a Reply