Uwielbiam wyzwania w kuchni, zwykle największym wyzwaniem jest dla mnie stworzenie czegoś z niczego. Gdy nie chce mi się wychodzi na zakupy, lub po prostu nie mam na to czasu i do wykorzystania pozostaje mi tylko zawartość mojej lodówki i spiżarki. Wtedy powstają ciekawe pomysły, bo często mniej znaczy więcej. Kotleciki zaskoczyły nawet mnie, chrupiąca panierka, ciągnący się ser mozzarella i włoska nuta 🙂
Składniki:
- 2/3 szklanki kaszy gryczanej
- 1/2 czerwonej cebuli
- 3 plastry suszonym pomidorów z oliwy
- 1 kulka sera mozzarella
- 1 ząbek czosnku
- 1 żółtko
- ok 6-7 łyżek bułki tartej
- sól, zioła prowansalskie
- olej do smażenia
Przygotowanie:
- Wypłukaną kaszę wrzucamy do osolonej wody i gotujemy do miękkości, czyli około 8 minut. Po tym czasie odcedzamy i odstawiamy do przestygnięcia.
- 1/2 czerwonej cebuli kroimy bardzo drobno i podsmażamy na patelni, cebulka ma się delikatnie przyrumienić.
- Suszone pomidory i mozzarellę kroimy w kostkę.
- Gdy kasza przestygnie dodajemy do niej zrumienioną cebulę, suszone pomidory, mozzarellę, czosnek przeciśnięty przez praskę, zioła prowansalskie, sól, 1 żółtko oraz 2 lub 3 łyżki bułki tartej.Wszystkie składniki dokładnie mieszamy dłonią. Następnie formujemy z nich ciasne kotleciki. Mocno ściskamy je w dłoniach, w międzyczasie obtaczając je w bułce tartej.
- Kotleciki podsmażamy na oleju, tak by były rumiane.









Leave a Reply