Uwielbiam tą tajską zupkę , lekka a zarazem sycąca, słodka i kwaśna, pikantna i delikatna. pełna kontrastów i pełna smaku:) Cudne połączenie mleczka kokosowego, trawy cytrynowej, kolendry i wielu innych składników, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Można ją robić na wiele sposobów, stałymi składnikami są tutaj kurczak, mleczko kokosowe i przyprawy, resztę składników można komponować wedle uznania, dodając do zupki różne rodzaje grzybów i warzyw, szukając swojej ulubionej kombinacji:)
- 1 1/2 l bulionu drobiowego
- 400 g piersi z kurczaka
- 2 puszki mleczka kokosowego
- 200 g pieczarek
- 1 cukinia, ja użyłam żółtej
- 2 szalotki
- 3 ząbki czosnku
- 2 łodygi trawy cytrynowej
- 3 liście kaffiru
- 3 łyżki drobno pokrojonego imbiru
- sok z 1/2 limonki
- 1 łyżeczka cukru
- 1 pikantna papryczka chilli
- świeża kolendra
- Bulion drobiowy podgrzewamy, dodajemy do niego pokrojoną szalotkę, czosnek, imbir, liście kaffiru. Trawę cytrynową obieramy z wierzchniej warstwy , rozbijamy nożem i także dodajemy do wywaru. Wszystko gotujemy około 15 minut. Po tym czasie wyciągamy liście kaffiru. ( Z wywaru możemy wyciągnąć wszystkie przyprawy, ja jednak lubię gdy pływają w zupce).
- Do tak przygotowanego wywaru dodajemy mleczko kokosowe, mieszamy. Gdy zupa ponownie zawrze, dodajemy pokrojonego kurczaka, gotujemy około 5 minut.
- Po upływie 5 minut do zupy wrzucamy pieczarki, doprawiamy papryczka chilli, cukrem i sokiem z limonki.
- Gdy pieczarki będą gotowały się kolejnych 5 minut, wrzucamy do zupki pokrojona cukinie, gotujemy kilka minut aż troszkę zmięknie.
- Do zupki możemy wkroić kilka plasterków limonki ze skórka, podajemy ją ze świeżą kolendra lub/i bazylią.









Leave a Reply